No i mamy finisz.
Nie obyło się bez wypadku,wędka została strącona z podstawek i ucierpiał lakier na omotkach, interwencyjnie położyłem drugą warstwe żywicy i na koniec cieniutką powłokę z lakieru jachtowego. Jakoś udało się je wyprowadzić, no ale feler jest widoczny. Trudno.
Rękojeść robiona metodą ręczną

, stąd trochę nierówna, ale za to podrofilowana pod moją rękę.
Uchwyt to dzieło Irka Buczko - jeszcze raz dzięki ...

Testy na rybach przewidziane na weekend.
Wędeka nie jest ugięta na maksa, jeszcze było zapasu. Do linki podwizana jest butelka 1,5 litra wypełniona w 1/3 wodą. Nie została podniesiona .
"A taka to była spokojna okolica. Nawet skrzaty z rzadka jeno szczały tu babom do mleka. ..."